31.10.2013

Oh, it's Halloween

Może i nie będzie zbyt "halloweenowo", jakby to wynikało z posta, ale nawiązanie będzie. Święta tego nie obchodzę, chociaż zawsze chciałam tak chodzić i zbierać te cukierki... Ale trudno.
Dzisiaj mam zdjęcia 2 czarodziejek - Yennefer z Vengerbergu i Triss Merigold... Mówi Wam to coś? No, tym, którzy czytali serię Sapkowskiego "Wiedźmin", to na pewno :) Planuję narysować też innych bohaterów książki, ale akurat miałam 2 takie fajne kartki, więc na razie jest tyle. Zdjęcia niestety nie oddają kolorystyki rysunków, są takie dosyć smętne, powiedziałabym. No i strasznie się odbija światło na włosach Yen, przez co są szaro - czarne (ten szary to przez ołówek). Aczkolwiek ogólny zarys widać, to najważniejsze :)
Enojoy! :3



 Ah to światło...



 Tutaj tak dla porównania ;)


A tu moja dynia, którą wycięłam zupełnie sama! Strasznie mi się podoba :D

27.10.2013

Ballerinas quick sketches

Z racji tego, że nie mam żadnych nowych projektów, fajnych rysunków ani nic takiego, dzisiaj dodam tylko zdjęcie moich szybkich szkiców baletnic. Tak mnie jakoś wzięło :) Brakuje mi tutaj szkiców tuszem, ale postaram się też kiedyś takie zrobić. I muszę kupić taki papier jak ten, na którym robiłam te szkice (gramatura 160!), świetny jest. Wtedy pewnie pojawi się takich więcej (I hope so). 
Enjoy! ^^


Ja najbardziej lubię ten środkowy, jeśli miałabym wybierać. Może praca nie jakaś super, ale nie mogę Was tak zaniedbywać :)

20.10.2013

Some autumn photos from Slovakia and Cracow

Hej! Dzisiaj będzie duuużo zdjęć, serio. Pierwsza część będzie się składała ze szkolnej wycieczki na Słowację do Jaskini Bielskiej, Starego Smokowca, Wodospadów Zimnej Wody i Hrebienok.  Druga to wczorajsze warsztaty fotograficzne ze szkolnego kółka w Krakowie :) Oczywiście, po zrobieniu kilkunastu zdjęć rozładował mi się aparat (ma się to szczęście), na szczęście jednak moja przyjaciółka Aga poratowała mnie swoim telefonem, który robi bardzo dobre zdjęcia (minusem jest tylko brak zooma, ale trudno). Mam nadzieję, że zdjęcia Wam się spodobają :)

Wycieczka była bardzo udana, oczywiście najfajniej było w autobusie (What does the fox say?), wstąpiliśmy też do McDonalda (największa atrakcja), no i się nachodziliśmy baaardzo dużo. Szkoda, że nie mam zdjęć z jaskini, ale nie wolno było robić (znaczy się jedno zrobiłam, ale z ukrycia, więc jest takie sobie). Na początku nie chciałam jechać, ale na pewno nie żałuję :) Najbardziej podobały mi się wodospady, serio były świetne, szczególnie na żywo.


 W drodze do jaskini






 Przy wejściu do Jaskini Bielskiej


 Kościółek w Starym Smokowcu


 Kolejka ze Smokowca na Hrebienok


 Wodospady Zimnej Wody
 

 Kamienie Maka-Paki! :D


 Przeźroczysty smoczek, bardzo ciekawe ;) Ale zdjęcie fajnie wyszło :)


 Idziemy, idziemy... Długo jeszcze?


Targ w jakimś miasteczku, taki wybór magnesów... To był mój największy problem w tym tygodniu, serio. Ale w końcu wybrałam :D

Na plener pojechaliśmy na Salwator i pod Kopiec Kościuszki. W sumie to spędziliśmy tam ze 4,5 godzin, ale było super. Razem z panem obgadywaliśmy sobie innych nauczycieli, zawsze spoko ;) Ale pan jest wyluzowany i jest jednym z naszych fajniejszych nauczycieli, więc nie ma sprawy. No i oczywiście zrobiliśmy mnóstwo zdjęć (stwierdzam, że większość jak zwykle nie nadaje się do użytku zewnętrznego). Na szczęście kilka w miarę dobrych się znalazło, dlatego zapraszam do oglądania :)



























Zdjęcie zrobione przez moja przyjaciółkę Agę :)


Do napisania, papa! <3

15.10.2013

Fall'13 Trends

No, wczoraj posta nie było, jest dzisiaj :) W sumie to nie będzie nic specjalnego, tylko mój tradycyjny kolaż z trendami na jesień (w sumie to na zimę też). Tak sobie zawsze to robię, dla odmiany zamiast projektów. Bardzo przyjemne i w miarę twórcze zajęcie (zależy jednak od materiałów, jakimi dysponujemy - u mnie to najczęściej gazetki z H&M'u albo Jesienne Inspiracje z Galerii Krakowskiej, oryginalnie, nie powiem. Teraz do zdjęć z Inspiracji dodałam kilka zdjęć z internetu, i wyjątkowo nie ma żadnych "opisów" trendów, a ubrania są wszystkie na modelkach, dotychczas te kolaże wyglądały inaczej (np. tu http://fantastiquevogue.blogspot.com/2013/03/i-wont-say-im-in-love.html).

No i trendy tak w skrócie:
- kratka
- skóra
- oversize
- wiele warstw o różnej długości
- różne wzory
- style męski
 Tatatam, nie znam się na tym

Enjoy my beautiful work! :D


Pa, do napisania! <3

13.10.2013

Going back to summer

A w dzisiejszym poście będzie... wakacyjnie :) Projekt zrobiłam już latem, jednak podczas podróży do Chorwacji "minimalnie" się pogiął, więc przez weekend zrobiłam nowy (aczkolwiek ten pierwszy chyba był lepszy, trudno). Niestety, kolory są troszkę inne niż w rzeczywistości, ale z braku sprzętu musicie to wytrzymać :) Włosy są ognistorude, a nie pomarańczowe jak na zdjęciu, oczy też inne, no i buty, ale da się wytrzymać. Przepraszam, że tak rzadko piszę, ale w tym tygodniu miałam 2 konkursy (oba i tak zawaliłam), więc czasu było mniej. Jutro postaram się napisać, skończyć suknię Hufflepuffu i narysować jeden portret (no może to wszystko nie jutro, ale jak najszybciej). Albo dodam zdjęcie karykatury, się zobaczy ;) Na dzisiaj to tyle, zostawiam Was sam na sam z moim jakże cudownym projektem (który, mam nadzieję, zabierze Was do wakacyjnych wspomnień... ok, ok, zaczynam przesadzać).


Ogólnie jest całkiem prosto; sukienka półprzeźroczysta, biała, z lnu (jak mówiłam, nie znam się na materiałach, to takie skojarzenie, może akurat pasuje...), z falbankami przy rękawkach, dekolcie i na dole,  z wplecionymi srebrnymi nitkami, odsłaniająca ramiona; sandały wysokie, na obcasie złożonym z hmm, półkulistych kulek (bardzo logiczne, nieprawdaż?), ale na zdjęciu tego nie widać, jasnobrązowe z obcasem i połową platformy z przodu ciemniejsze, z wieloma rzemykowymi paskami; jako dodatek również rzemykowe bransoletki w kolorach lawendy i turkusu, no i w sumie te ognistorude, wcale tak niewyglądające na zdjęciu włosy ;)

hope you like it ^^

Papa! Do jutra (mam nadzieję) :D

06.10.2013

It's where my demons hide

Nareszcie pełna mobilizacja i nowy post :) Nie mam nic nowego, dopiero zaczęłam robić projekt sukni wieczorowej Hufflepuff, więc nie wiem, kiedy się on ukaże na blogu. Dlatego też dzisiejszy post będzie o innym projekcie, który zrobiłam już na wakacjach, ale nie bardzo mi się spodobał, więc go nie dodawałam. Ale dzisiaj myślę, że jest okay. Zresztą, sami oceńcie :)


Projekt był tak w sumie na spontana, zrobiłam jakiś zarys, a reszta potoczyła się sama. Bardziej zależało mi na zrobieniu fajnego rysunku żurnalowego, w stylu Versace. Ale i tak coś z tego wyszło :)
Oczywiście, głównym elementem jest suknia. Wykonana z czarnego materiału (nie wiem niestety nic o tkaninach, więc nie napiszę z jakiego, ale postaram się zagłębić nieco wiedzę na ten temat, skoro już projektuję), trochę śliskiego, ze srebrnym połyskiem. Na dole obszyta błyszczącym czerwono - żółto - pomarańczowy materiałem, ukształtowanym troszkę na podobieństwo płomieni (kojarzy się z suknią Katniss Everdeen, prawda?). Z tyłu ma średniej wielkości wycięcie na plecach, żeby nie było nudno, a z przodu całkiem duży dekolt. Dodatkami są: czarne szpilki z wąskim zakończeniem, obcas ok. 12 cm, powiedzmy; dalej mała, czarna kopertówka ze złotym zatrzaskiem i czerwonym obszyciem, a na szyi złoty naszyjnik - obroża z czerwonym klejnotem (którego na zdjęciu niestety za bardzo nie widać, gdyż odbija się na nim światło). Jeśli chodzi o makijaż, to może smoky eyes i krwistoczerwona lub bordowa szminka (albo, dla młodszych i odważniejszych - pomarańczowa).

Na dzisiaj to tyle, papa! <3

Aha, no i mam prośbę: jeśli podoba Wam się mój blog, to obserwujcie mnie (szczególnie na bloglovin') - chciałabym kiedyś napisać do jakiejś firmy o współpracę :)